Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
prawdziwe uczucie? bajka? zycie to gra...
prawdziwe uczucie? bajka? zycie to gra...
w egipcie było jak w bajce... cudne krajobrazy, pustyna za oknem, dzika afryka... przytojni, modnie ubrani arabowie, kochający polske za wszystko... nawet romansik z kelnerem miałam...stary piernik chciał mnie kupic za 1000wielbłądów... :) kąpałam sie w kamienistym morzu czerwonym, opalałam na slicznym basenie przy ponad 40st.C, ba byłam nawet w dyskotece pacha na grubych baletach :) przezycia niepowtarzalne. brak zasad ruchu drogowego, 20 osób w 10-osobowym busiku z drzwiami na sznurek, picie alkoholu na ulicy, rozkoszowanie sie słodką wolnością...
to było coś!
przereklamowany sfinks, poteżne piramidy, krzyczący na straganach arabowie, kobiety zakute w suknie po oczy, rej jachtem po morzu czerwonym, które ma niebiański kolor, rajd na quadach przez pustynię...:) no i niezapomniany lot samolotem, tez zresztą z podrywem. podrw w samolocie, hotelu, dyskotece, wszedzie... to sie nazywa mieć powodzenie :P
wróciłam do domu i...myślałam, że sie rozpłacze. pustka.
potem kreciłam z chłopakiem, z tym co w zeszłym roku, 3 lata młodszym...to nie jest to, czego bym chciała, na pewno... to przecież dzieciak... ale, jaki niezły...
potem 2 dni nad bałtykiem. zero pogody. ale tez balety. grzeczna byłam, bo...
poznałam kogoś... tak. na durnym czacie. sama nie wiem co o tym myśleć. starszy 5 lat ode mnie. koleś tez po przejściach. troche niepasujacy do mnie chyba. ostatnio gadalismy w nocy przez telefon 3,5 godziny...do 4.40 nad ranem...on powiedział, że kocha...przez sms-a... ;/ (półprzytomna odczytałam go i dalej poszłam spać) ale naprawde wydaje mi się, że on do mnie duzo czuje ... A JA?? NIC! zimna jak lód. niby mi zalezy, fajnie bedzie sie spotkać, ale...czy to jest to, czego ja chcę? czy ja juz może wogóle nie mam uczuć? a może jednak nie jest tym własciwym? a jesli wpuszcza mnie w maliny, i każde jego słowo to kłamstwo? co bedzie, gdy juz spotkamy sie w ta sobote?
kumpela powiedziła mi wczoraj, że jesteśmy takie same pod pewnymi wzgledami. patrzymy na wszystko z góry i jesteśmy nieczułe dla facetów, gdy zaczynamy mieć wątpliwości...to dało mi dużo do myślenia.
ja jeszcze nigdy nie byłam w poważnym zwiazku. albo chociaz w zwiazku na stałe. nie wiem, nie potrafie byc może zaufać. życie juz tyle razy mnie raniło, bolesnie skopywało mi tyłek...
i ten strach przed nieznanym...
i znowu, psycholka z kłopotami sercowymi...
ja pragnemiec kogos przy sobie i oddac swoje serc, ale jednocześnie panicznie boje sie zranienia...
PRZYTUL !!!
czarna-kredka 17/08/2007 12:14:03 [Powrót] I co o tym myślisz?
"brak zasad ruchu drogowego" - trudno uwierzyć, póki sie nie zobaczy :P
"wyznał miłość przez smsa" - hehe, wybacz ale sie uśmiałem (mógł to zrobić przez 4 godziny rozmowy :P)
kazet 17/08/2007 14:04:57
| http://kazet.blog4u.pl IP: zalogowany