Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Szokes kultures.
Szokes kultures.
Oł. Dzis uscisnął mi ręke na powitanie, pzy mojej mamie. I jej zreszta też. Zwykłam, że facet całuje mnie w raczke, a nie...uściska jak kumplowi. Szok kulturowy.
Kurde. Jego dwuznaczne żarciki i szorskość mnie kręca. Zawsze kręci, to, co zakazane, niedostępne :P
W nastepnym tygodniu wybywam na wczasy. Musze kogoś tam wyrwać, dla relaxu.
Chociaż w sumie, przydałby sie w końcu jakis stały chłopak. Zabawa z dystansem (weź te łapy!!!hola,hola! xD) na jeden wieczór mi nie wystarcza. Chcę uczucia, o!
Znalazła się, pani marzycielka.
czarna-kredka 14/06/2007 00:01:39 [Powrót] I co o tym myślisz?
Ponoć warto marzyć. A do odważnych świat należy - więc marzmy otwarcie i podążajmy za marzeniami! Pozdrowionka i udanych wczasów :)
~Bezmienna 16/06/2007 11:25:40
| brak www IP: 83.17.101.186